| |
w sławkowie ważny był dla mnie wykład martijina. opowiadał on o sobie i swoim bracie. najbardziej dotknęła mnie końcowa refleksja:
chociaż bratu się nie powiodło, to może Bóg jest z niego zadowolony, bo zrobił on wszystko, co do niego należało. pytanie, czy ufamy
Bogu tak samo, czy tak samo wierzymy, że jest dobry i łaskawy, kiedy wszystko w naszym życiu układa się niepomyślnie, znalazło odzew w
moim sercu, bo jakieś dwa lata temu zobaczyłem, że apostoł paweł był pełen spokoju i pewności, że Bóg jest z nim niezależnie od tego
czy miał kasę czy cierpiał głód, czy przeżywał trudności czy miał powodzenie w głoszeniu ewangelii.
spotkanie w sławkowie był to czas, kiedy odbierałem od Boga jego akceptację (bardzo dużo), inspirację i zachętę do służenia mężczyznom. tomek, kraków
| |
aby zamówić zdjęcia napisz na adres : |
|
|
|
|
|
|
|