historia pewnej żony:
(...) mąż praktycznie prowadził podwójne życie: jedno, które znałam (prawdziwy chrześcijanin) i drugie,
które ujawniło się w trakcie małżeństwa - potajemne życie ściśle związane z internetową pornografią...
przyszedł taki moment, że jego wybory stały się dla mnie tak bolesne i niszczące, że złożyłam wniosek o rozwód.
powyższy tekst to fragment ostatniego e-lettera "żyj na maxa" na jego subskrybcję możesz zapisać się klikając
tutaj